Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są własnością Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 i podlegają ochronie prawnej.
Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z Komisją Krajową WZZ Sierpień 80. 

Trzy czwarte nowych elektrowni węglowych na świecie powstaje w Chinach, a przeszło dwieście jest w trakcie budowy. Dlatego Państwo Środka potrzebuje coraz to więcej węgla, a na razie boryka się z kryzysem energetycznym. Towarzyszy temu rosnące zapotrzebowanie na stal i cement, które są niezbędne przy realizacji inwestycji infrastrukturalnych.

  • Autor: JD
  • Za:wnp.pl

 

  • Zakłócenia w dostawach energii elektrycznej przełożyły się ostatnio na wyłączenie wielu chińskich fabryk.
  • Podaż węgla nie nadąża za popytem.
  • Węgla brakuje, co rodzi problemy zwłaszcza przed sezonem zimowym, kiedy to różne kraje chcą zabezpieczyć zapasy. 
Wraz z niedalekim nadejściem zimy, przy rekordowo wysokich cenach gazu, wiele gospodarek zabiega o dostawy węgla. Czyli paliwa, które od lat jest w Unii Europejskiej na cenzurowanym, a które teraz przeżywa swój powrót. Także w Europie zużycie węgla rośnie - z uwagi na niższą produkcję energii odnawialnej, horrendalnie wysokie ceny gazu oraz planowane zamknięcia reaktorów jądrowych.Przykładowo w Indiach wiele elektrowni węglowych ma teraz bardzo niskie zapasy surowca. Zatem będzie potrzebny zwiększony import węgla. Na rynkach azjatyckich widoczne są niedobory węgla. A dostawy węgla na rynku międzynarodowym spadły, bowiem producenci surowca w Kolumbii i Indonezji zmagali się niedawno z ulewnymi deszczami. Z kolei w przypadku niektórych kopalń wstrzymywano wydobycie z uwagi na pandemię koronawirusa.Obecny kryzys energetyczny rodzi wiele pytań o kierunki transformacji energetycznej, również w Polsce, która - jak wiadomo - w przeważającej części bazuje w elektroenergetyce na węglu kamiennym i brunatnym..- Trzeba najpierw znaleźć realne alternatywne źródło energii dla węgla, a dopiero później zajmować się likwidacją kopalń, a nie na odwrót - wskazuje w rozmowie z portalem WNP.PL Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ województwa śląskiego.

Bez węgla ani rusz

W strukturze mocy zainstalowanej w Krajowym Systemie Energetycznym (KSE) na koniec grudnia 2020 roku elektrownie zawodowe na węglu brunatnym zajmowały 17,15 proc. A na węglu kamiennym 46,01 proc.- To waga mocy węglowych w ubezpieczeniu potrzeb KSE - zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Herbert Leopold Gabryś, były wiceminister przemysłu odpowiedzialny za energetykę. - Gdyby zsumować moce OZE i generację z elektrowni wodnych zawodowych to jest tego razem 25,46 proc. Tyle z mocy. W strukturze produkcji energii elektrycznej za trzy kwartały 2021 roku węgiel brunatny zajmował 26, 09 proc. Jeszcze w 2015 roku było to nieco ponad 6 proc. więcej. A węgiel kamienny odpowiednio  55,88 proc. i 55,36 proc.  Węgiel kamienny wrócił do pozycji sprzed lat. Zużycie energii elektrycznej w kraju za ten okres było większe w relacji do trzech kwartałów roku poprzedniego aż o 6,38 proc.  To zwiększone zużycie zostało pokryte generacją z paliw stałych - podkreśla Herbert Leopold Gabryś.Przyszłość nie rysuje się zbyt kolorowo. Luka między projekcją odstawień mocy i nowych inwestycji jawi się wyjątkowo duża, a przez to groźna. Nie zapełni jej rozproszona generacja własnych źródeł przemysłu ani znaczący rozwój energetyki odnawialnej.

Węgiel nielubiany, ale mocno pożądany.

28 października 2021