Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są własnością Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 i podlegają ochronie prawnej.
Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z Komisją Krajową WZZ Sierpień 80. 

Za: wnp.pl

Piotr Myszor

Wygląda na to, że Włosi chcą zabrać polskiemu oddziałowi Stellantis najmniejszego Fiata. Ma trafić do Turynu, który w przyszłości będzie centrum produkcji modelu 500 w wersji elektrycznej. To wynik rozmów zarządu grupy Stellantis z włoskim rządem i związkami zawodowymi, które boją się polskich zakładów – Tychów od zawsze, a Gliwic od wejścia Opla do Stellantisa.

 
  • Stellantis ma zamiar zmienić fabrykę w Mirafiori w centrum Fiata 500, skupiające całą jego produkcję.
  • Los Tychów nie jest do końca jasny, bo włoscy związkowcy od lat starają się przejąć całość produkcji małych aut Fiata.
  • Na razie koncern ogłosił jednak przede wszystkim zmiany w umiejscowieniu produkcji samochodów Maserati.
  •  

Według włoskiej prasy przyszłym centrum wytwarzania Fiata 500 w wersji elektrycznej będzie Turyn, a dokładniej fabryka Mirafiori i tylko ona. Docelowo tam ma trafić cała produkcja tego modelu, obecnie prowadzona także w Tychach. Włoska prasa pisze o niewielkiej ilości produkowanej w Tychach, ale nie do końca wiadomo, czy w Polsce pozostanie jakaś część produkcji tego modelu. Jeśli tak, być może byłaby to tylko wersja spalinowa.Mirafiori ma być centrum elektromobilności, zarówno dla Fiata 500, jak i modeli Maserati. John Elkan, prezes Grupy Stellantis powiedział niedawno, że w Mirafiori zainwestowano już 2 mld euro w rozwój produkcji samochodów elektrycznych i hybrydowych.O tym, że przeniesienie produkcji małego modelu do Włoch jest jak najbardziej realne świadczy historia z przeszłości. W 2011 roku stało się tak z Fiatem Panda, którego produkcję po tyskiej fabryce przejął zakład pod Neapolem.

 

Tychy idą swoim tempem

Na razie tyska fabryka przygotowuje się do uruchomienia nowej produkcji w oparciu o platformę PSA. Na liniach produkcyjnych ma się pojawić nowy model Alfy Romeo, pierwszy samochód tej marki produkowany poza Włochami. Z drugiej strony Tychy przygotowują się także na dalszą produkcję Fiata 500 i to także w wersji elektrycznej. - Obecnie produkujemy Fiaty 500 i Lancie Ypsilon w wersji mild hybrid. W przyszłości zaczniemy produkować także całkowicie elektryczne samochody bateryjne BEV, więc będziemy musieli także do tych potrzeb dostosować nasz proces produkcyjny - mówił wiosną tego roku Tomasz Gębka, dyrektor fabryki w Tychach.

Informacje o możliwym przeniesieniu całej produkcji modelu 500 do Włoch pojawiły się przy okazji rozmów władz koncernu z włoskimi związkowcami, które głównie dotyczyły zmian czekających produkcję aut Maserati. Koncern chce skupić całą produkcję tej marki w fabryce Mirafiori w Turynie, gdzie obecnie powstaje SUV Levante, przenosząc tam produkcję modeli Ghibli i Quattroporte, prowadzoną obecnie w innej turyńskiej fabryce Grugliasco. W latach 2022-2024 mają się pojawić nowe, już w pełni elektryczne modele tej marki. Przyszłoroczną nowością ma być Grecale, pierwsze SUV tej marki w segmencie D.

 

Mirafiori ma być domem modelu 500

Przy okazji przeprowadzki Maserati stwierdzono, że Mirafiori ma się także stać „domem modelu 500”. „Przyszłość będzie elektryczna ze wzrostem udziału z 10 proc. do 70 proc. w latach 2025-2030 i tylko w Mirafiori” – napisała La Repubblica, dodając, że mała liczba aut będzie produkowana w Tychach. Można się więc spodziewać, że to maksymalnie 30 proc. spalinowych aut nadal będzie wyjeżdżać z Tychów. Dokładnych informacji jeszcze jednak nie ma.Czytaj także: Autorewolucja. Tychy w roli pioniera - nikt wcześniej tego nie robiłSerwis Gazetta pisze natomiast, że Turyn będzie centrum Fiata 500 i wszelkie obecnie wytwarzane wolumeny tego samochodu, także z Tychów, zostaną skoncentrowane w turyńskiej fabryce Mirafiori.

 

Gliwice także na stole rozmów

Według serwisu Gazetta obecny przy rozmowach Giancarlo Giorgetti, włoski minister rozwoju gospodarczego wskazał, że plany produkcyjne dla turyńskich fabryk są potwierdzeniem zaangażowania Stellantis we Włoszech, a także zapewnieniem, iż nie będzie relokacji produkcji z Sevel do Polski.Czytaj także:  Nowa polska fabryka zautomatyzuje produkcję niemal w 100 proc.Chodzi o samochody dostawcze, które PSA i Fiat od lat wspólnie produkują w fabryce Sevel we włoskim Chieti. Produkcję dostawczych aut koncernu będzie także prowadziła nowa fabryka w Gliwicach. W tym wypadku nigdy nie było jednak mowy o przenoszeniu produkcji, a raczej o zwiększeniu wolumenu samochodów dostawczych, które cieszą się rosnącym zainteresowaniem, zwłaszcza od czasu gwałtownego rozwoju dostaw kurierskich i handlu przez internet, jaki nastąpił podczas epidemii koronawirusa.

Tychy mogą stracić Fiata 500

12 października 2021