Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są własnością Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 i podlegają ochronie prawnej.
Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z Komisją Krajową WZZ Sierpień 80. 

Za: INTERIA.PL

Kopalnia Turów. Radosław Fogiel: TSUE równie dobrze mógłby się domagać bombardowania całego terenu- To środek zapobiegawczy a nie wyrok TSUE. Decyzja jest zbyt daleko idąca, ponieważ tak naprawdę dzisiaj zamknięcie kopalni skutkowałoby zamknięciem elektrowni i w zasadzie nie byłoby o czym wyrokować, bo to wszystko by zniknęło. Równie dobrze TSUE mógłby się domagać strategicznego bombardowania całego terenu. Efekt byłby podobny - mówił w "Graffiti" wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Polska została zobowiązana do zapłaty na rzecz KE 500 tys. euro dziennie ze względu na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów w pobliżu czeskiej granicy - orzekł w poniedziałek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

"Polski rząd nie zamknie kopalni KWB Turów. Od początku stoimy na stanowisku, że wstrzymanie prac kopalni w Turowie zagrozi stabilności polskiego systemu elektroenergetycznego. Miałoby to negatywne skutki dla bezpieczeństwa energetycznego dla milionów Polaków oraz dla całej UE" - przekazał rzecznik prasowy rządu Piotr Müller w odpowiedzi na postanowienie TSUE

- Najważniejszą kwestią jest bezpieczeństwo energetyczne Polski. Kopalnia będzie pracować, bo nie możemy sobie pozwolić, by kilka milionów gospodarstw pozbawić prądu, a kilka tysięcy ludzi pracy - podkreślił na antenie Polsat News Radosław Fogiel.

Jak dodał, "to nie jest wyrok TSUE, tylko środek zapobiegawczy". - To zabezpieczenie zbyt daleko idące, ponieważ tak naprawdę dzisiaj zamknięcie kopalni skutkowałoby zamknięciem elektrowni i w zasadzie nie byłoby o czym wyrokować, bo to wszystko by zniknęło. Równie dobrze TSUE mógłby się domagać strategicznego bombardowania całego terenu. Efekt byłby podobny - stwierdził.

Pytany przez prowadzącego, czy Polska będzie płacić kary, Fogiel odpowiedział: "trwają analizy co do dalszych decyzji". - Cały czas rozmawiamy ze stroną czeską. To nie są łatwe rozmowy, nie pomaga im też trwająca w Czechach kampania wyborcza - powiedział.

- Stanowisko jest jasne. Mamy wolę polubownego zakończenia sporu, do tego dążymy. Działania TSUE są próbą nacisku na Polskę w zupełnie innych sprawach, w których naszym zdaniem dochodzi do łamania traktatów - podkreślił Fogiel. 

TSUE równie dobrze mógłby się domagać bombardowania całego terenu

21 września 2021