Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są własnością Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 i podlegają ochronie prawnej.
Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z Komisją Krajową WZZ Sierpień 80. 

W ostatnim czasie ceny węgla spadły z „cenowego Mount Everestu”, ale nadal utrzymują się na wysokim poziomie. Wiele wskazuje, że również w przyszłym roku poziom tych cen będzie cieszył producentów węgla. Niestety w Polsce nie skorzystamy - wydobywamy zdecydowanie zbyt mało węgla, by móc pełnymi garściami czerpać z obecnej koniunktury.

Jerzy Dudała
  • W ostatnim czasie rynek w galopadzie cen węgla nieco wyhamował.
  • Ceny surowca uległy obniżeniu, co widać szczególnie w przypadku Chin.
  • Ale i w przyszłym roku ceny węgla będą się utrzymywać na poziomie o wiele wyższym od tego, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich latach.

 

- Jeżeli chodzi o rynek węgla koksowego, to do niedawna był on mocno rozgrzany i rozpędzony, natomiast w ostatnim czasie doszło do ochłodzenia nastrojów - wskazuje w rozmowie z portalem WNP.PL Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.

- Ceny w Australii spadają teraz do poziomu około 330 dolarów za tonę, a jeszcze niedawno było to około 400 dolarów za tonę. W Chinach mieliśmy niedawno poziom cen węgla koksowego oscylujący wokół 600 dolarów za tonę, a obecnie to powyżej 300 dolarów za tonę. Generalnie:  w tym kraju mocno zwiększono wydobycie węgla - zarówno koksowego, jak i energetycznego - dodaje Jakub Szkopek.

 

Ceny węgla ustabilizują się, ale na wysokim poziomie

Wskazuje przy tym, że wcześniej przeprowadzano  inspekcje w kopalniach - z uwagi na kwestie bezpieczeństwa. Ostatnio znacząco zwiększono wydobycie, gdyż Chińczycy przerazili się niedoborami energii elektrycznej i przestojami zakładów produkcyjnych z tego tytułu.Warto zaznaczyć, że w październiku tego roku Państwo Środka zaimportowało węgla dwukrotnie więcej  (licząc rok do roku) - bez rozróżniania na węgiel koksowy i energetyczny. Trochę odblokowała się też granica Chin z Mongolią.- Jeżeli chodzi o rok 2022, myślę, że ceny węgla koksowego mogą się ustabilizować na poziomie około 250 dolarów za tonę. Wiele dzieje się zaś teraz w segmencie węgla energetycznego - podkreśla Jakub Szkopek.I dodaje, że w Europie elektrownie węglowe pracują pełną parą, ceny gazu są bowiem bardzo wysokie. Cena tony węgla energetycznego w portach ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) to teraz około 115-120 dolarów. I zapewne przez zimę utrzymają się one na poziomie powyżej 100 dolarów za tonę.- W Polsce wydobycie węgla jest na niskim poziomie. I na koniec zimy stan zapasów może się skurczyć do około 2 mln ton. W 2022 roku ceny węgla energetycznego będą z pewnością na wyższym poziomie, niż w ostatnich latach. Węgla na rynku brakuje. I w 2022 roku pewnie czekają nas podwyżki jego cen. Zresztą obecnie węgiel w ARA jest niemal dwa razy droższy niż w Polsce - precyzuje  Jakub Szkopek.Zwraca przy tym uwagę, że teraz czkawką odbija się wstrzymanie inwestycji w polskim  górnictwie.Obecnie spółki starają się maksymalizować pracę tego sprzętu, który mają w kopalniach. Jeżeli spadek wydobycia okaże się dotkliwy, to może ruszą jakieś inwestycje....  Po to, by stopniowo zwiększać wydobycie.Również Antoni Kania, analityk mBanku, ma podobne prognozy do przyszłego roku.- Ostatnio ceny węgla koksowego spadły, nadal utrzymują się jednak na wysokim poziomie i podobnie zapowiada się to w roku 2022 - wskazuje Antoni Kania w rozmowie z portalem WNP.PL.Akcentuje przy tym, że będzie na tym korzystać Jastrzębska Spółka Węglowa, wydobywająca przede wszystkim węgiel koksowy. Wiele zależeć tu będzie jednak od wolumenu produkcji.- Rynek nam sprzyja, tym bardziej że wzrasta też zapotrzebowanie na węgiel koksowy poza Chinami. Pamiętajmy, że rynek koksu jest globalny, a koks z Polski konkuruje z dostawami tego surowca z całego świata - wyjaśnia Tomasz Cudny, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej.Wskazując na spadek cen węgla koksowego, trzeba zaznaczyć, że w październiku tego roku produkcja stali była o 10,6 proc. niższa niż przed rokiem. To pochodna spadku jej wytwarzania w Chinach prawie o jedną czwartą.

 

W październiku produkcja stali w Państwie Środka wyniosła 71,6 mln ton, a to oznacza obniżkę o 23,3 proc. rok do roku. W ciągu 10 miesięcy trend nie jest już tak znaczący: Chiny straciły w tym okresie jedynie 0,7 proc. swej produkcji, która wyniosła 877,1 mln ton.

 

Inne nośniki energii także drożeją

Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, podkreśla, że prognoza dla cen węgla kamiennego musi być oparta nie tylko na prawach rynku, czyli ograniczonej podaży wobec rosnącego popytu.- Trzeba to również łączyć z innymi nośnikami energetycznymi, zwłaszcza z ropą naftową i gazem, których ceny ustawicznie idą w górę - zaznacza Jerzy Markowski. - Cena ropy przekroczyła 80 dolarów za baryłkę. To wprawdzie jeszcze nie jest "szczyt studolarowy" sprzed kilku lat, ale to już poziom, jak sądzę, ustabilizowany, który może się utrzymać dłużej. Podobnie będzie z cenami węgla. Cena węgla energetycznego w 2022 roku powinna się ustabilizować na poziomie około 130 dolarów za tonę. Natomiast cena węgla koksowego na poziomie około 300 dolarów za tonę - wskazuje Markowski.I zwraca uwagę, że polskie górnictwo może obserwować ten poziom cen raczej z obojętnością: można by się z tego cieszyć, gdyby było co sprzedawać...- A my, niestety, nie mamy czego sprzedawać, bo wydobywamy zbyt mało węgla nawet jak na własne potrzeby - mówi Markowski. - Dowodem tego spadek wydobycia węgla koksowego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej oraz rosnący import węgla energetycznego do Polski. Wysokie ceny węgla, podobnie jak ropy i gazu, to dla polskiej gospodarki zmartwienie. Oznacza to bowiem, że trzeba drożej kupować za granicą - dodaje Jerzy Markowski.Obecnie politycy martwią się wysokimi cenami energii w Polsce oraz wysoką inflacją. Wśród przyczyn podaje się koszt emisji tony CO2 - absurdalny i spekulacyjny - oraz ceny surowców energetycznych.- Rząd próbuje wdrożyć kolejną tarczę osłonową wobec wysokich kosztów energii, rezygnując z tego, co niezwykle potrzebne w budżecie, czyli z części VAT-u oraz części akcyzy - wskazuje Jerzy Markowski.

 

Węgiel poszukiwanym towarem

- Rząd wprowadzi obniżkę podatku VAT na gaz ziemny do 8 proc. z 23 proc. - powiedział w czwartek 25 listopada premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając założenia Tarczy Antyinflacyjnej.Poza tym premier wskazał, że od 20 grudnia na pięć miesięcy akcyza na paliwa zostanie obniżona do minimalnego poziomu dopuszczalnego w UE; od 1 stycznia do 31 maja 2022 roku paliwa zostaną zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej.- Radziłbym przyjrzeć się kosztom wydobycia węgla w Polsce, a zwłaszcza niezdolności wydobycia takiej ilości węgla, jaka nam jest potrzebna... Wtedy mielibyśmy więcej narzędzi w ręku, gdyż polska energetyka musi zapłacić wysoką cenę za węgiel z importu. A mogłaby negocjować niższe ceny z krajowymi producentami, gdyby ten węgiel był... Wszystkie narzędzia są w polskich rękach -= trzeba tylko umieć je stosować - podsumowuje Jerzy Markowski.Wysokie ceny gazu pogorszyły opłacalność wytwarzania energii z gazu w stosunku do węgla. W Niemczech w ostatnim czasie widać wzrost marży generacji w elektrowniach węglowych o różnej sprawności.W Europie elektrownie węglowe pracują obecnie na pełnych obrotach. Aktualnie ceny gazu, energii elektrycznej oraz węgla mogą wskazywać, że najbliższa zima będzie okresem sporego ryzyka. Nie da się wykluczyć na naszym kontynencie problemów związanych z niedoborami energii. Na razie zatem węgiel wrócił do łask i stał się poszukiwanym - a przy tym drogim - towarem.

 

Nie widać końca węglowej gorączki.Polscy producenci jednak nie skorzystają.

29 listopada 2021