Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są własnością Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 i podlegają ochronie prawnej.
Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z Komisją Krajową WZZ Sierpień 80. 

Za: PAP

Jastrzębska Spółka Węglowa ma pytania z rynku zarówno o węgiel koksowy, który stanowi trzon jej produkcji, jak i energetyczny i... obecnie nie jest w stanie pokryć tego zapotrzebowania - powiedział w poniedziałek wiceprezes JSW ds. finansowych Robert Ostrowski.

 
  • JSW odsyła obecnie z kwitkiem wielu klientów. Zapotrzebowanie węgiel w kraju i na świecie jest obecnie bardzo duże
  • Spółka planuje stopniową zmianę struktury wydobycia, żeby rósł udział droższego węgla koksowego
  • Jedną trzecią wydobywanego węgla koksowego JSW przetwarza w koks we własnych zakładać

- Na dzisiaj mamy taką sytuację, że każdy węgiel jest dobrem rzadkim, poszukiwanym i mamy zapytania nie tylko z kraju, ale i zagranicy o węgiel koksowy i energetyczny, których nie jesteśmy w stanie na dzisiaj pokryć - powiedział wiceszef JSW dziennikarzom.

 

Przypomniał, że produkcja roczna spółki średnio wynosi ok. 15 mln ton, z tego 10-11 mln ton to węgiel koksowy, czyli ten, który służy do produkcji koksu hutniczego.

- W kolejnych latach, zgodnie ze strategią chcielibyśmy, aby udział węgla koksowego stopniowo rósł, choć 100 proc. zapewne nigdy nie osiągnie - zastrzegł.

 

- O tym, jaka jest struktura produkcji, z jednej strony decyduje geologia. Nie możemy wybierać z naszych pokładów wyłącznie węgla koksowego. Węgiel energetyczny jest w zasięgu, a przy kosztach stałych, które są dość wysokie, każda tona węgla wydobyta jest wartością dodaną - przypomniał wiceprezes JSW.

- Po drugie, o tym decyduje też rynek: gdy mówimy o transformacji energetycznej, zamykaniu kopalń, ale z drugiej strony potrzebach energetycznych gospodarki, odbiorców indywidualnych. Prąd w jakiś sposób musi być generowany - i na pewno my się też do tego przyczyniamy naszymi ilościami, one nie są imponujące, w porównaniu z innymi firmami górniczymi w Polsce, ale również w jakiś sposób balansujemy popyt i podaż na rynku - wskazał.

 

- Węgiel energetyczny pozostaje w naszym portfelu. Nie jesteśmy w stanie produkować w 100 proc. węgla koksowego i chyba takiego celu nie możemy sobie zakładać, choć wiadomo, że ceny węgla koksowego są wyższe, niż energetycznego, więc nasz profil jest jasno zdefiniowany od strony ekonomicznej - podkreślił Ostrowski.

 

Przygotowania do dekoniunktury

- Chcemy w tym czasie prosperity przygotować się na okres dekoniunktury. Jest nowy zarząd JSW w pełnym składzie od początku września i jednym z celów, który dzisiaj mamy przed sobą, to opracowanie strategii, która z jednej strony odniesie się do tematu struktury i produkcji węgla, kierunków rozwoju, ale również tej strony finansowej i ekonomicznej - wyjaśnił wiceprezes.

Pytany o perspektywę wypracowania aktualizacji strategii Ostrowski, wyraził nadzieję, że nastąpi to jeszcze w tym roku. - Nie mówimy o ogłoszeniu - zastrzegł.

Pod koniec września br. wiceprezes JSW ds. handlu Sebastian Bartos sygnalizował, że spółka chce jeszcze w tym roku zwiększyć udział w produkcji węgla koksowego do 85 proc. Wiosną JSW informowała, że w ub. roku węgiel koksowy stanowił ok. 77 proc. produkcji. Węgla energetycznego wydobyto poniżej 2 mln ton.

 

Około 4,5 mln węgla koksowego z JSW służy do produkcji koksu w koksowniach należących do jastrzębskiej grupy. Łączne zdolności tych koksowni to ok. 3,5 mln ton koksu rocznie.

 

Węgiel koksowy jest wpisany na unijną listę surowców krytycznych (jako półprodukt do wytwarzania stali). Jego polskie zasoby są ostatnimi w tej skali w Unii Europejskiej.

 

JSW nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania na węgiel.

11 października 2021