Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są własnością Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 i podlegają ochronie prawnej.
Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z Komisją Krajową WZZ Sierpień 80. 

We wrześniu tego roku polskie kopalnie sprzedały ponad pół miliona ton węgla więcej niż w tym czasie wyprodukowały, zmniejszając tym samym stan zapasów na zwałach - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu. W trzech kwartałach br. zarówno produkcja, jak i sprzedaż węgla były wyższe niż przed rokiem.

Zarówno produkcja, jak i sprzedaż węgla były w tym roku wyższe niż we wrześniu 2020 r. (PGG)

We wtorek katowicki oddział ARP, monitorujący rynek węgla i sytuację w krajowym górnictwie, opublikował informacje dotyczące wielkości wydobycia i sprzedaży węgla w dziewiątym miesiącu 2021 r., kiedy kopalnie wydobyły ok. 4,5 mln ton węgla, a wielkość sprzedaży sięgnęła 5,1 mln ton.

 

Zapasy się kurczą

Z najnowszych danych wynika, iż zarówno produkcja, jak i sprzedaż węgla były w tym roku wyższe niż we wrześniu 2020 r., kiedy obydwie wielkości były na poziomie 4,4-4,5 mln ton.

W ciągu trzech kwartałów br. wielkość krajowego wydobycia węgla wyniosła ok. 40,8 mln ton (wobec ok. 40,1 mln ton w trzech kwartałach 2020 r.), a wielkość sprzedaży osiągnęła ok. 42,7 mln ton (wobec 37,2 mln ton przed rokiem.

W tym roku wrześniowa sprzedaż węgla była o ok. 600 tys. ton większa od ubiegłorocznej, co potwierdza obserwowaną od kilku miesięcy tendencję wzrostu zapotrzebowania na węgiel w odniesieniu do sytuacji sprzed roku.

Od początku 2021 r. miesięczne wielkości produkcji i sprzedaży węgla kamiennego są zrównoważone, a w ostatnich miesiącach kopalnie z reguły sprzedają więcej surowca niż w danym miesiącu wydobywają, zmniejszając tym samym poziom zapasów.

W końcu września br. stan zapasów węgla był znacząco niższy w odniesieniu do września 2020 r., kiedy na zwałach leżało 7,8 mln ton niesprzedanego surowca. Obecnie stan zwałów jest mniejszy o ponad 4 mln ton – w końcu września br. wynosił ok. 3,7 mln ton (wobec 4,4 miesiąc wcześniej) i był najniższy od wiosny 2019 roku.

Na koniec września br. - jak podała we wtorek ARP - kopalnie zatrudniały 77,9 tys. osób, w porównaniu do 78,1 tys. pracowników miesiąc wcześniej.

 

Sprzedaż w górę

We wrześniu br. wielkość krajowego wydobycia (4,5 mln ton) nie zmieniła się znacząco wobec poprzedzających miesięcy - w maju, czerwcu i lipcu produkcja oscylowała wokół 4,4 mln ton, w sierpniu było to niespełna 4,3 mln ton. Wzrosła natomiast sprzedaż: do poziomu 5,1 mln ton we wrześniu, wobec 4,7 mln ton w lipcu i sierpniu, oraz ok. 4,5 mln ton w czerwcu i maju.

W styczniu br. produkcja węgla przekroczyła 4,4 mln ton, a sprzedaż 4,3 mln ton, w lutym br. kopalnie wydobyły prawie 4,6 mln ton węgla, a sprzedały niespełna 4,7 mln ton, zaś w rekordowym w tym roku marcu 2021 r. wydobyto ok. 5,2 mln ton i sprzedano ok. 5,4 mln ton węgla. W kwietniu wydobycie zbliżyło się do 4,6 mln ton, a sprzedaż przekroczyła 4,8 mln ton.

W całym 2020 r. polskie kopalnie wydobyły ok. 7,2 mln ton węgla kamiennego mniej niż rok wcześniej, a sprzedaż tego surowca była mniejsza rok do roku o ok. 5,4 mln ton. Wydobycie spadło o blisko 11,7 proc. (do poziomu 54,4 mln ton), a sprzedaż o ponad 9,2 proc. (do 53 mln ton).

Rok wcześniej, w 2019 r., polskie kopalnie wydobyły ponad 61,6 mln ton węgla kamiennego – o ok. 1,8 mln ton mniej niż w roku 2018. Sprzedaż węgla w 2019 r. wynosiła ponad 58,4 mln ton i była o 4,1 mln ton niższa niż w 2018 r.

Za:money.pl

 

Hałdy węgla maleją. Surowca może zabraknąć.

03 listopada 2021