Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są własnością Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80 i podlegają ochronie prawnej.
Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z Komisją Krajową WZZ Sierpień 80. 

Drastycznie rosnące ceny energii w Europie mogą sprawić, że tej zimy problemy z ogrzewaniem dotkną jeszcze większej liczby ludności

8 proc. mieszkańców Unii Europejskiej nie było w stanie w 2020 r. odpowiednio ogrzać swojego domu - to wyniki sondażu Europejskiego Urzędu Statystycznego opublikowane w piątek. Ten rok może przynieść jeszcze większe problemy.

 

oprac. Business Insider Polska, PAP

 

 

 

Foto: Wojciech Strozyk/REPORTER / East News
  • W 2020 r. 27 proc. Bułgarów deklarowało, że ma problem z ogrzaniem swojej nieruchomości
  • Unijna średnia osób dotkniętych tym zjawiskiem wyniosła 8 proc.
  • Dane w tym roku mogą przynieść pogłębienie problemu ze względu na rosnące ceny energii
  •  

Z danych Eurostatu wynika, że sytuacja wyraźnie różniła się w szczególnych krajach członkowskich UE. Największy odsetek osób twierdzących, że nie są w stanie odpowiednio ogrzać swojego domu odnotowano w Bułgarii (27 proc.), na Litwie (23 proc.) i na Cyprze (21 proc.). Również w Portugalii i Grecji wielu respondentów - po 17 proc. - przyznało, że ma ten problem.

Po drugiej stronie skali znaleźli się Austriacy (1,5 proc.), Finowie (1,8 proc.), Czesi (2,2 proc.) i Holendrzy (2,4 proc.).

W Polsce problem ten dotyczył 3,2 proc. ankietowanych, a w Niemczech 9 proc.

 

Będzie jeszcze gorzej?

Drastycznie rosnące ceny energii w Europie mogą sprawić, że tej zimy problemy z ogrzewaniem dotkną jeszcze większej liczby ludności. Jak podawał CNN, najbliższej zimy problemy z ogrzewaniem może mieć nawet 80 mln Europejczyków. Nie będzie ich na to po prostu stać. To szacunki prof. Stefana Bouzarovskiego z Uniwersytetu w Manchesterze.

 

 

Unia Europejska opisuje ubóstwo energetyczne jako niemożność pozwolenia sobie na "właściwy komfort cieplny w pomieszczeniach". Tylko cztery kraje europejskie – Francja, Irlandia, Słowacja i Wielka Brytania – mają oficjalne definicje, ale eksperci twierdzą, że problem jest powszechny - podaje CNN.

Jak czytamy, już w 2019 r. ponad 12 mln gospodarstw domowych w Europie zalegało z rachunkami za prąd. Obserwatorzy, na których powołują się amerykańskie media, ostrzegają również przed możliwymi niepokojami politycznymi, jeśli rządy nie podejmą działań na rzecz pomocy gospodarstwom domowym.

 

 

Energetyczny kłopot Europy. Oto "mapa problemów z ogrzewaniem"

08 listopada 2021